Napoleon Against Russia. Unboxing

BoxEpoka napoleońska to jeden z moich koników. Przeczytałem wiele książek, dotyczących tej tematyki, tak polskich jak i francuskich i angielskich. Co ciekawe nie mam jednak wielu gier dotyczących tego okresu historycznego. Wynika to stąd, że dobrze znając temat, stałem się dosyć wybredny i nie każdy pojawiający się tytuł pasował mi na tyle, aby się w niego zaopatrzyć. Kiedy pojawiła się jednak okazja, do poznania i do zrecenzowania najnowszego tytułu Kevina Zuckera, koncentrującego się na kampanii rosyjskiej Napoleona, nie wahałem się ani przez moment.

Napoleon Against Russia to element większego cyklu „The Library of Napoleonic Battles”, który w założeniu ma pozwolić na rozegranie 70 różnych bitew z epoki napoleońskiej. W tym konkretnym tytule znajdziemy tych bitew 5 (Smoleńsk, Walutino, Szewardino, Borodino, Małojarosławiec). Zapraszam do obejrzenia niniejszego unboxingu i do zapoznania się z listą elementów, które ukryte są w pudełku.

To co na zewnątrz

Gra została wydana w pudełku o rozmiarach 31,00 x 23,40 x 5,30 cm. Na okładce znajdziemy tytuł gry w dwóch językach – po angielsku i po francusku oraz nazwy bitew, które będziemy migli dzięki grze rozegrać. Klimatyczna grafika autorstwa Roberta Tunstalla, na której uwagę od razu przykuwa bikorn Napoleona, nie pozostawia wątpliwości o czym traktuje gra. Nawet jeżeli nie przeczytaliśmy jeszcze jej tytułu. Mój egzemplarz przyszedł niestety nieco obity – o ile tylko w środku wszystko będzie w porządku, to jakoś to przeboleję.

IMG_5300
Z tyłu pudełka znajdziemy dokładny opis tego, o czym traktuje gra i seria, do której ten tytuł przynależy. Wymienione są elementy, które gracz znajdzie wewnątrz pudełka i pokazane są przykładowe żetony. Podoba mi się fakt, że mamy tu także bardzo skrótowy opis każdej z pięciu bitew, które będziemy mogli rozegrać. Bardzo miłym dodatkiem jest także mapa ilustrująca przebieg kampanii i miejsca, gdzie toczone były wskazane powyżej bitwy.

IMG_5302

To co w środku

Pudełko nie należy do lekkich, w związku z czym otwierając je, możemy spodziewać się tego, że w środku znajdziemy sporo różnych elementów. Pierwszą rzeczą, na jaką trafiłem była instrukcja.

IMG_5304
Broszura liczy 24 strony i jest czarno-biała. W środku znajdziemy zasady gry i, co dobrze rokuje przed lekturą, sporo graficznych przykładów, które pozwolą lepiej zrozumieć niektóre z mechanizmów. Na samym końcu dokumentu umieszczony jest spis treści oraz lista osób zaangażowanych w produkcję tego tytułu. Moją uwagę zwróciła także data opracowania wersji, którą otrzymałem do recenzji: 05.04.2015. Prawdziwa świeżynka!

IMG_5305
W pudełku znajdują się dwie talie kart. Jedna dla Rosjan, zaś druga dla Francuzów. Bez problemu można je odróżnić po koszulce:

IMG_5307
Awersy prezentują się bardzo elegancko. Karty Francuzów mają niebieski akcent wokół nazwy, z kolei te Rosjan zielony. 

IMG_5306
Na każdej karcie znajdziemy jej numer, rodzaj, informację o liczbie egzemplarzy w talii, liczbę punktów ruchu oraz punktów zwycięstwa i opis działania. Na niektórych jest także umieszczony rysunek, dodający kolorytu i klimatu.

IMG_5308
W pudełku znajduje się 7 arkuszy bitew, służących oznaczaniu kolejnych tur i zawierających listę oddziałów, pojawiających się na placu boju w trakcie kolejnych etapów. Dla bitwy pod Małojarosławcem i Smoleńskiem są po dwa egzemplarze. Jeden starszy, a drugi poprawiony i zaktualizowany. Siłą rzeczy używać należy tego ze świeższą datą edycji.

IMG_5310
Gdzieś pomiędzy arkuszami znalazłem także małą, zieloną karteczkę, potwierdzającą, że zawartość pudełka została ręcznie sprawdzona. Wypada mi tylko podziękować Neillowi za to, że uczynił to w profesjonalny sposób!

IMG_5312
Kolejnych 8 arkuszy zawiera listę wszystkich, występujących w grze oddziałów, wraz z oznaczeniem, które z nich są wykorzystywane w poszczególnych bitwach. Normalnie arkuszy jest tylko 7, ale w przypadku pierwszego arkusza dla Francuzów, pojawiła się poprawiona wersja – podobnie jak przy arkuszach z torami etapów, będziemy korzystać tylko z najświeższej wersji.

IMG_5316
Instrukcja nie jest jedynym dokumentem, jaki znajdziemy w pudełku. Drugim, który wyłowiłem z jego wnętrza jest księga scenariuszy i opis historyczny kampanii (Study Folder).

IMG_5318
Broszura zawiera opis poszczególnych bitew i zasady specjalne dotyczące scenariuszy i trybu kampanijnego. Na końcu znajduje się także komentarz od autora, w którym możemy przeczytać o sposobie gromadzenia i studiowania danych, które stały się podstawą do zaprojektowania gry. To wszystko na 28 stronach.

IMG_5319
Dwa kolejne arkusze zawierają listę kart, które należy usunąć z talii w trakcie rozgrywania poszczególnych bitew oraz przygotowaną z końcem kwietnia listę zmian i uzupełnień do zasad.

IMG_5320
Dwa następne arkusze będą wykorzystywane do oznakowywania strat ponoszonych przez armie i do pilnowania, które z oddziałów będą podlegały utracie morale.

IMG_5321
Żadna gra strategiczna nie obędzie się bez tabel. W związku z tym i w Napoleon Against Russia będzie ich pod dostatkiem.

IMG_5322
W pudełku zaprezentowana jest także kolejna gra z serii, tym razem traktująca o stu dniach Napoleona. Dzięki niej będziemy mogli odtworzyć zarówno słynne Waterloo, jak i pozostałe bitwy, w tym mało znaną pod La Souffel.

IMG_5323
Kolejny materiał, tym razem czterostronicowa broszura, zawiera zasady opisujące wykorzystanie kart w trakcie gry (nie znajdziemy ich w podstawowej instrukcji). Na ostatniej stronie wymienione są także poszczególne tytuły całej serii „Library of Napoleonic Battles” wraz bitwami, które można znaleźć w każdym z nich.

IMG_5324
Następny arkusz zawiera z jednej strony tabele, w których odnotowywane będą rozkazy wydawane oddziałom, z drugiej zaś skróconą sekwencję tury. Przebieg tury będzie inny dla tych, które rozgrywane będą w ciągu dnia, a inny dla tych, które dziać się będą w nocy.

IMG_5325
Kolejny arkusz będzie wzorcem, na którym ustalany będzie wynik bitwy. Wynik ten uzależniony będzie od zgromadzonych punktów zwycięstwa.

IMG_5326
Następnym arkuszem jest ten, na którym umieszczane będą odbudowywane i wyeliminowane oddziały.

IMG_5327
Koniec tabel i kartek! Poniżej to, co zawsze przykuwa uwagę graczy: żetony. W grze znajdziemy ich dwa arkusze.

IMG_5329
Szybki przegląd żetonów pozwolił na odnalezienie Polaków!

IMG_5330
Poniżej z kolei rosyjscy oficerowie. Żetony są małego formatu (1,25 x 1,25 cm) i z tego, co zdążyłem sprawdzić będą ciężko odchodzić od arkusza. Przyda się do ich obróbki nóż.

IMG_5331
Mapy. W grze mamy ich aż cztery. Jedna będzie wykorzystywana w trakcie rozgrywania bitwy pod Smoleńskiem, jedna pod Walutino, jedna pod Majarosławcem, a na ostatniej rozegramy zarówno starcie pod Borodino jak i bój o Szewardino.

IMG_5332
Poniżej mapa wykorzystywana do rozegrania bitwy pod Walutino. To, co przyciąga uwagę, to specyficzna tonacja kolorystyczna plansz. Jakby stylizowana na stare mapy sztabowe. Podoba mi się taka oprawa graficzna!

IMG_5334

Jeszcze zbliżenie na fragment jednej z map. Każdy z heksów ma swój własny numer. Na planszy znajdziemy lasy, wzgórza, cieki wodne, mosty, drogi, bagna, miasta i zamki.

IMG_5335
Pierwsze wrażenie

Napoleon Against Russia to gra wojenna pełną gębą. Jestem zaskoczony liczbą arkuszy i formularzy, jakie znalazłem w pudełku. Jednocześnie podoba mi się bardzo kolorystyka i oprawa żetonów (choć są stosunkowo małe) i grafika map. Minimalistyczna, ale elegancka. Zasady wyglądają na dobrze napisane. Po ich przewertowaniu widzę wiele typowych dla gier wojennych mechanizmów (strefa kontroli, dowodzenie, szarże kawalerii), ale są też i takie, które są dla mnie nowością (widety, rozkazy marszu).

IMG_5338
Pierwszy kontakt z zawartością pudełka mam pozytywny. Komponenty wyglądają przyzwoicie, choć fakt, że część tabel i materiałów znajduje się na zwykłych kartkach A4 (nie są usztywnione) może budzić wątpliwości. W jakim stopniu wpłynie to na ich wykorzystanie w trakcie gry, pozwolę sobie ocenić już po rozegraniu pierwszej partii.

Wyzwaniem na teraz (poza oswobodzeniem żetonów) będzie ogarnięcie wszystkich arkuszy składających się na grę. Podejrzewam, że w praktyce potrzebna będzie tylko część z nich, zwłaszcza, że przypomnę, w grze mamy 5 różnych bitew.

Marsz na Moskwę czas rozpocząć!

 

Dziękuję serdecznie wydawnictwu Operational Studies Group za przekazanie gry do unboxingu.

Michel Sorbet

 

Michel Sorbet
Twitter

Michel Sorbet

Ma dwie Ojczyzny (Polska i Francja), ale jedno serce. Przygodę z planszówkami zaczął jeszcze w czasach gier wydawanych przez Sferę, Encore i Dragona. Potem w jego życie wtargnął M:TG, Rage CCG i kilka innych karcianek. Po kilku latach wrócił do gier planszowych - głównie do strategii sygnowanych przez GMT. Uwielbia wielostronicowe instrukcje, wyjątki od wyjątków i gry, nad którymi można siedzieć tygodniami. Dwoje wspaniałych Dzieciaków w domu sprawia jednak, że często grywa i w lżejsze tytuły.

Motto: "Świat jest w moich rękach".
Michel Sorbet
Twitter

Latest posts by Michel Sorbet (see all)



Tagi: